Główny Sztuka Plakat Księżniczki Lei: Kwestie prawne nie powstrzymają tego artysty z dala od buntu

Plakat Księżniczki Lei: Kwestie prawne nie powstrzymają tego artysty z dala od buntu

Plakat Hayley Gilmore Princess Leia dla Marszu Kobiet w Waszyngtonie.Hayley Gilmore

Marsz Kobiet w Waszyngtonie odbył się prawie miesiąc temu, kiedy niecałe 5 milionów ludzi zrzeszonych na całym świecie, aby solidaryzować się z kobietami i różnymi kwestiami wynikającymi z inauguracji prezydenta Donalda Trumpa. Ten artykuł jest częścią naszej serii Marching On o aktywistach, którzy utrzymują tempo.

Podczas Marszu Kobiet w Waszyngtonie było wiele pamiętnych znaków – tak bardzo, że opublikowano na ich temat całe posty. Ale jednymi z najczęstszych były plakaty o tematyce księżniczki Lei. Jedną z wersji znaku Księżniczka Leia, z hasłem We are the Resistance, stworzyła mieszkająca w Los Angeles artystka Vanessa Witter.

Druga, Miejsce kobiety w ruchu oporu, została wykonana przez artystkę z Mississippi, Hayley Gilmore. Gilmore powiedziała „Obserwatorowi”, że po Marszu Kobiet nie planuje wiele działań aktywistycznych, ale to nie dlatego, że nie jest zainteresowana.

Nie miałem czasu myśleć o planach dotyczących przyszłej sztuki politycznej, powiedział Gilmore w e-mailu, z powodu bombardowania wiadomości i problemów prawnych z wizerunkiem księżniczki Leii, którego użyłem.

Udało nam się dowiedzieć niewiele więcej o kwestiach prawnych, z którymi boryka się Gilmore, a nawet o kilku pomysłach na przyszłe projekty.

Nawet prawne komplikacje nie mogą powstrzymać tej kobiety od buntu. Wybór plakatów Hayley Gilmore na Marsz Kobiet w WaszyngtonieLuisa Porter w wysyłce handlowej

Obserwator: Poszłaś na Marsz Kobiet? Czy była jakaś konkretna sprawa, o którą walczyłeś?

Hayley Gilmore: Nie mogłam uczestniczyć w Marszu Kobiet w Jackson w stanie Missisipi, ponieważ pomagałam innym drukować plakaty. Upewniałem się, że mają dostęp do plików i tak dalej. Gdybym jednak uczestniczył, moim powodem marszu była równa płaca i równa reprezentacja mniejszości w tym nowym ruchu. Hayley Gilmore trzyma swoje dzieło.Luisa Porter w wysyłce handlowej

Czy przed Marszem Kobiet dużo zajmowałaś się aktywizmem artystycznym?

Przed marszem kobiet projektowałam grafikę i plakaty dla grup aktywistów w Memphis podczas studiów podyplomowych na Uniwersytecie w Memphis. Uczęszczałam również na Mississippi University for Women, gdzie szczególny nacisk kładzie się na edukację i prawa kobiet. Tak więc prawa kobiet zawsze były dla mnie na pierwszym miejscu. Jednak poza pracą pro bono nie byłem aktywnym protestantem w sferze aktywizmu.

Co skłoniło cię do zrobienia tych plakatów? Jak myślisz, dlaczego uderzyli w taką strunę wśród maszerujących?

Moim głównym powodem, dla którego zrobiłem te plakaty, było zaoferowanie znaków protestu tym, którzy być może nie mieli czasu na zrobienie własnych. Chciałam też promować Ladies Who Design, grupę, którą założyłam dla kreatywnych kobiet. Wszystkie wybrane przeze mnie obrazy były oparte na tematach omawianych w Internecie podczas Marszu Kobiet i nawiązujących do poprzedniego cyklu kampanii prezydenckiej. Plakat Księżniczki Leii był bardziej o tworzeniu sztuki, aby opłakiwać stratę Carrie Fisher. Chciałem zrobić kawałek hołdu, aby uhonorować jej życie i dziedzictwo. Wywarła wpływ na tak wiele kobiet i pod pewnymi względami stała się ikoną feminizmu.

Opowiedz nam o Ladies Who Design.

Panie, które projektują to grupa, którą założyłam w zeszłym roku, która stara się budować silną społeczność projektantek i twórców poprzez mentoring, współpracę i wsparcie. Co miesiąc prowadzę wydarzenia w Mississippi, które koncentrują się na konkretnych tematach związanych z kreatywnością, biznesem i życiem. Zdecydowanie idzie to w parze z niektórymi koncepcjami i praktykami, które wyłoniły się z Marszu Kobiet w Waszyngtonie.

Wiem, że powiedziałeś, że nie myślałeś zbyt wiele o przyszłości, ale czy jest w ogóle zalążek pomysłu?

Chciałbym zrobić serię odpornych plakatów skupiających się na obrazach z historii sztuki. Natknąłem się na wiele niesamowitych odbitek w domenie publicznej, które powstały w XVIII wieku i chciałbym je jakoś zremiksować i nadać im własne znaczenie. Może nawet poszerzyć ich pierwotne znaczenie poprzez badania. Przed marszem również 20 stycznia zamierzałem rozpocząć 100-dniowy projekt. Zamierzałam opublikować dzień rysunku na podstawie potężnych kobiet z całej historii, filmu, popkultury i literatury, ale się z tym spóźniłam. Mam nadzieję, że wkrótce zacznę.

Czy możesz nam opowiedzieć o problemach prawnych, z którymi się borykasz?

Nie mogę wdawać się w szczegóły, ponieważ wciąż jest dopracowywane… Kwestie prawne mają więcej wspólnego z nieautoryzowanym pozwoleniem osób trzecich sprzedających moje prace teraz i tym, jak to jest sprzeczne z obecnym znakiem towarowym LucasFilm i prawami autorskimi dotyczącymi Gwiezdnych Wojen. Skontaktowałem się z kliniką Cyberlaw na Harvardzie i oceniają, czy podjąć się mojej sprawy, więc mam nadzieję, że to się uda w przyszłości. Intencją „Miejsca kobiety jest w ruchu oporu” było uhonorowanie życia i spuścizny Carrie Fisher. Nie zamierzałem go sprzedawać, bo nie sądziłem, że będzie służył do czegokolwiek innego niż marsz. Teraz mam do czynienia z ludźmi, którzy sprzedają moją pracę bez pozwolenia, a praca z prawnikami i znalezienie sposobów na uczciwe rozwiązanie tego problemu była przytłaczająca. Rozumiem, że wiele osób uwielbia te projekty, ale chciałbym również, aby przestrzegali obowiązujących praw autorskich.


Marsz dalej

Kryzys wodny | Bitwa aktywistów wodnych Flint trwa do dnia 1028, podczas gdy miasta w USA odnoszą korzyści
Czytaj więcej.

Czytaj więcej.

Czytaj więcej.

Czytaj więcej.

Ciekawe Artykuły